Najnowsze posty

Popularne posty

Kategorie

Enzymy

Na wspomnienie słowa „enzymy” większość ludzi natychmiast myśli o małych tabletkach połykanych przed posiłkiem w celu zapewnienia właściwego trawienia spożywanego łapczywie jedzenia. Mają one zapobiegać wzdęciom, niestrawności lub jeszcze bardziej bolesnym dolegliwościom, takim jak choroba refluksowa przełyku, w przebiegu której treść żołądkowa cofa się do przełyku.

Oczywiście enzymy są niezmiernie ważne dla odpowiedniego i skutecznego trawienia pokarmów. Jednakże stanowi to zaledwie wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o pełnione przez nie funkcje. Są one produkowanymi przez organizm katalizatorami, które przyspieszają i wzmacniają cały system tysięcy reakcji biochemicznych. Uzależnione są od nich niemal wszystkie przemiany chemiczne zachodzące w każdej komórce. Enzymy są niezbędne do metabolizowania tłuszczów, węglowodanów i białek. Bez nich witaminy, minerały czy hormony nie mogłoby działać w ustroju.

Nikt nie ma pewności co do tego, jak wiele różnych enzymów znajduje się w ludzkim organizmie. Zidentyfikowano ich ok. 3 tys., jednakże uważa się, że nawet 50 tys. tych katalizatorów pełni tysiące funkcji metabolicznych kontrolujących ludzkie narządy – mózg, serce, nerki, płuca, wątrobę, trzustkę, śledzionę – jak również wspierających funkcjonowanie układu odpornościowego i kontrolujących reakcje zapalne.

Enzymy generalnie określa się jako metaboliczne, trawienne lub pokarmowe, w zależności od miejsca ich aktywności (w przewodzie pokarmowym lub gdzie indziej) oraz pochodzenia (wytwarzane w organizmie lub spożywane wraz z pokarmem).

Enzymy metaboliczne odgrywają istotne role wewnątrz każdej żywej komórki. Biorą udział we wszystkich jej funkcjach: od wzrostu i naprawy po śmierć komórkową i filtrację krwi.

Enzymy trawienne rozkładają spożywane pokarmy na składniki odżywcze, które mogą zostać wchłonięte i wykorzystane przez komórki. Wytwarzane są głownie w trzustce i jelicie cienkim. Działanie tego rodzaju enzymów, do których należą np. proteazy, amylazy i lipazy, polega odpowiednio na przekształcaniu białek w aminokwasy, węglowodanów w cukry i tłuszczów w kwasy tłuszczowe i cholesterol.

Enzymy pokarmowe pochodzą ze spożywanych surowych pokarmów, jak również przyjmowanych suplementów. Są one niezwykle istotne, ponieważ po 20. r.ż. naturalna produkcja katalizatorów w ludzkim organizmie zaczyna się obniżać i z każdą dekadą staje się o ok. 13% mniej wydajna. W miarę upływu lat również żołądek wytwarza mniej kwasu solnego, co wpływa na spadek skuteczności produkowanych w ustroju enzymów trawiennych. W dodatku takie czynniki jak stan zapalny, powstały w wyniku alergii pokarmowych, zaburzeń trzustki lub chronicznego stresu, również prowadzą do ich niedoboru.

Spożywanie surowych pokarmów wspomaga odciążenie organizmu (tak by nie musiał wytwarzać wszystkich niezbędnych do trawienia enzymów) oraz wyrównanie powstających wraz z wiekiem niedoborów. Jednak – ze względu na narastające ubożenie gleb oraz stosowanie pestycydów i nawozów sztucznych – surowe pokarmy przestały niestety stanowić solidne źródło enzymów.

– Aby były one realnie aktywne i liczne w organizmie, potrzeba wszystkich obecnych w glebie kofaktorów (np. minerałów). W dzisiejszych czasach ludziom mocno brakuje enzymów, dlatego też u dzieci obserwuje się chorobę refluksową. Wiele lat temu w mojej praktyce nigdy nie miałam do czynienia z takimi przypadkami – mówi dr Ellen Cutler z Mill Valley w Kalifornii, naturopatka i specjalistka w dziedzinie medycyny integracyjnej.

Według Cutler jeśli produkcja enzymów w organizmie jest niewystarczająca przy jednoczesnej zbyt niskiej ich podaży zewnętrznej, kontrola immunologiczna, naprawa tanek i wytwarzanie hormonów zaczynają ulegać zaburzeniom. W rezultacie występują ogólne zmęczenie i innego rodzaju problemy zdrowotne. Typowe objawy niedoboru enzymów obejmują: stan zapalny, ból stawów i mięśniowo-powięziowy oraz nadmierne namnożenie bakterii w przewodzie pokarmowym. To ostanie skutkuje takimi problemami jak wzdęcia i niestrawność, refluks, zespół jelita drażliwego (IBS), zaburzenia koncentracji, bóle głowy, wysypki skórne, trądzik i wahania nastroju.

– Enzymy uratowały mi życie. Przed trzydziestką zdiagnozowano u mnie wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Cierpiałam również na ciężkie chroniczne wzdęcia i zaparcia. Kiedy zastosowałam enzymy trawienne, w ciągu 2 tygodni moje objawy zredukowały się do minimum. Miałam więcej energii, zdrowsze włosy i paznokcie, potrzebowałam mniej snu, a mój układ odpornościowy był znacznie zdrowszy. To było cudowne – mówi kobieta.

Ogólnoustrojowe i inne

Biorąc pod uwagę nieprawdopodobną liczbę enzymów w organizmie i wielość uzależnionych od nich układów biologicznych, nic dziwnego, że świat tych katalizatorów może być odrobinę skomplikowany. Ich struktura nieznacznie się zmienia, tak aby wywierały wpływ na konkretne wiązania chemiczne. Ten sam enzym może więc brać udział w wielu różnych funkcjach organizmu – po prostu przez rozbijanie lub tworzenie wiązań na tym samym poziomie atomowym.

Wielu praktyków, w tym Cutler, zaleca osobom z problemami zdrowotnymi zarówno enzymy trawienne, jak i ogólnoustrojowe. Te ostatnie – znane również jako metaboliczne lub proteolityczne – są po prostu konkretnymi katalizatorami trawiennymi przyjmowanymi między posiłkami, kiedy to są w stanie działać w innych obszarach organizmu.

Cutler mówi, że kiedy enzymy proteolityczne są przyjmowane przynajmniej godzinę przed posiłkiem lub po nim (najlepiej wczesnym rankiem, po jedzeniu i późną nocą przed udaniem się na spoczynek), mogą działać ogólnoustrojowo. Zwalczają wówczas stan zapalny, ból stawów, nadmierne namnażanie bakterii, zaburzenia układu odpornościowego i inne problemy zdrowotne.

Enzymy proteolityczne są rodzajem enzymów trawiennych (nazwa oznacza, że biorą udział w trawieniu białka – i to nie tylko tego pokarmowego). Kiedy są przyjmowane ogólnoustrojowo, przedostają się do krwiobiegu i zaczynają rozbijać krążące we krwi nieprawidłowe białka. Szczególnie dotyczy to wirusów, które rozpoznają jako obce białka do eliminacji, oraz fibryny, biorącej udział w procesie krzepnięcia, związanej z chorobami serca i innymi schorzeniami przewlekłymi.

Każda cząsteczka fibryny ma kształt długiej nici. Gdy dochodzi do urazu, białko to gromadzi się w miejscu jego powstania i współdziała z płytkami krwi i czerwonymi krwinkami w krzepnięciu i uszczelnianiu rany. Po kilku dniach skutecznej pracy naprawczej enzymy mają zazwyczaj na celu rozpuszczanie nadmiaru fibryny w mięśniach, krwi i nerwach.

Jednak jej produkcja może również wymknąć się spod kontroli. Kiedy ból uśmierza się przez przyjmowanie środków przeciwbólowych, takich jak niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ, np. ibuprofen), sygnał do wstrzymania jej wytwarzania nie zostaje uwzględniony. Jeśli rezerwy enzymatyczne organizmu są uszczuplone lub istnieją inne problemy zdrowotne, enzymy, które zazwyczaj usunęłyby nadmiar fibryny, czasami nie zaczynają działać wcale. W takiej sytuacji nadmiar tego białka w organizmie wzrasta, co przyczynia się do powstania stanu zapalnego i innych związanych z nim zaburzeń, takich jak fibromialgia, miażdżyca (odkładanie się fibrynowej blaszki w tętnicach) i endometrioza.

Enzymy ukierunkowane szczególnie na fibrynę znane są jako fibrynolityczne. – Nattokinaza, proteaza S, serrapeptaza (serrapeptydaza lub peptydaza serratia) to enzymy fibrynolityczne o silnych właściwościach przeciwzapalnych. Pochłaniają martwe tkanki oraz usuwają blizny i złogi w jelitach, nerwach i krwi – mówi Kevin Nelson, kręgarz z Minnesoty z tytułem doktora w dziedzinie holistycznego żywienia, który specjalizuje się w zdrowiu jelit i ogólnoustrojowej terapii enzymatycznej.

Terapia enzymatyczna z wykorzystaniem enzymów proteolitycznych i fibrynolitycznych ma udowodnioną skuteczność kliniczną w leczeniu szerokiego zakresu schorzeń. Wykazano, że enzymy fibrynolityczne wytwarzane przez bakterie z fermentowanych pokarmów są szczególnie obiecujące w opóźnianiu gromadzenia się fibryny w naczyniach krwionośnych1, które ma związek z zakrzepicą, niedokrwieniem mięśnia sercowego i innymi chorobami sercowo-naczyniowymi. Jeden z nich – nattokinaza – ma szczególnie silne właściwości w tym zakresie: po przyjęciu doustnym może przyspieszyć rozpad fibryny w organizmie2.

Będącą enzymem proteolitycznym serrapeptazę stosuje się w leczeniu infekcji, do których doszło w wyniku wymiany stawu3. Proteaza S leczy chorobę zapalną żył, która prowadzi do żylaków i owrzodzenia żył4. Bromelaina, pozyskiwany z ananasa enzym proteolityczny, jest szeroko stosowana ze względu na właściwości przeciwzapalne i fibrynolityczne5. W leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów również wykazano jej działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe przy większym bezpieczeństwie niż w przypadku standardowych NLPZ i innych środków przeciwbólowych6. Wykazano też skuteczność kliniczną ogólnoustrojowej terapii enzymatycznej w leczeniu chorób reumatycznych7. Udowodniono również, że suplementacja obiecująco zapowiada się jako leczenie wspomagające łagodzenia zaburzeń trawienia związanych z niewydolnością trzustki i nietolerancją laktozy8.

Terapia enzymatyczna może być nawet obiecująca w leczeniu różnego rodzaju nowotworów. Według Nelsona enzymy fibrynolityczne są w tym przypadku skuteczne, ponieważ pochłaniają chroniącą komórki nowotworowe twardą fibrynową otoczkę. Dzięki temu tracą one odporność na ataki ze strony układu immunologicznego pacjenta.

Według Cutler proteazy mogą być bardzo pomocne w przypadku pacjentów onkologicznych. – Chorzy na nowotwory często mają bardziej krzepliwą krew, a enzymy sobie z tym radzą. Są również pomocne podczas radio- lub chemioterapii, zwykle ich przyjmowanie nie jest wówczas przeciwwskazane – mówi.

Skuteczność kliniczną ogólnoustrojowej terapii enzymatycznej potwierdzono również w redukcji objawów niepożądanych spowodowanych guzem i jego leczeniem u pacjentów z rakiem piersi lub odbytu. Należały do nich: nudności, problemy żołądkowo-jelitowe, zmęczenie i utrata masy ciała9. W większości badań klinicznych dotyczących ogólnoustrojowej terapii enzymatycznej testowano połączenie papainy, trypsyny i chymotrypsyny. Jak wykazano, ogranicza ono objawy niepożądane radioterapii i chemioterapii. W przypadku niektórych rodzajów guzów tego rodzaju leczenie może nawet wydłużyć życie10.

Kto potrzebuje enzymów?

Zdaniem wielu praktyków enzymów potrzebuje prawie każdy mieszkaniec Zachodu. Ludzie spożywają wysokoprzetworzoną żywność, w której ich brakuje. Większość pokarmów jest gotowana, a wszystkie enzymy, które faktycznie pozostają, dezaktywuje się w wodzie o temperaturze około 50°C lub powietrzu o temperaturze 65°C. Żywność jest hodowana na wyjałowionych glebach skażonych pestycydami i innymi zanieczyszczeniami. Co najważniejsze, nadmierne spożycie rafinowanych cukrów i węglowodanów upośledza zdolność trzustki do produkcji enzymów. Trudno się zatem dziwić, że świat zachodni cierpi z powodu tak wielu chorób.

W dodatku miliony ludzi cierpią na chroniczny ból spowodowany stanem zapalanym. Według Tiny Marcantel, dyplomowanej pielęgniarki i naturopatki z Gilbert w Arizonie, enzymy proteolityczne wspomagają łagodzenie chronicznego bólu, przyspieszenie leczenia i nasilenie mechanizmów obronnych organizmu przez modulację układu odpornościowego. Jak twierdzi, wspierają również utrzymanie obiegu krwi w organizmie i redukcję stanu zapalnego – głównej przyczyny bólu w przebiegu artretyzmu, rwy kulszowej, chronicznego bólu pleców oraz urazów sportowych, takich jak naderwania mięśni.

Nelson zgadza się ze stwierdzeniem, że enzymy stanowią jeden z najlepszych leków dla osób cierpiących na chroniczny ból. – Widzicie, wszystko zaczyna się od trawienia. Trzeba je najpierw naprawić. W przypadku chronicznego bólu należy uleczyć jelita. Jeśli po zjedzeniu czegoś pojawiają się objawy, dzieje się tak dlatego, że pokarm w zasadzie zalega w jelicie, niestrawiony i gnijący. Zapalenie jelita może skutkować jego nieszczelnością, a stan zapalny przenosi się w dowolny obszar organizmu. Duże cząsteczki białka, tzw. krążące kompleksy immunologiczne, gromadzą się w ustroju, po czym po prostu gdzieś zalegają: w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, w lewym łokciu, woreczku żółciowym, prawym kolanie – gdziekolwiek zechcą osiąść. Wówczas nagle pojawia się problem – mówi.

Większości tych problemów można zapobiec przez przyjmowanie enzymów trawiennych wraz z pokarmem. Jednakże w przypadku osób już cierpiących na chroniczny ból metoda jest inna. Stosowanie enzymów trawiennych w celu wspomagania trawienia wciąż jest istotne, należy jednak zacząć przyjmować je również ogólnoustrojowo.

– Proteaza i serrapeptaza są szczególnie skuteczne, ponieważ wspomagają rozbijanie mediatorów zapalnych. Jeśli problem ma charakter przewlekły, leczenie trwa dłużej. Każdy zmaga się z pewnego rodzaju stanem zapalnym, a enzymy wspomagają redukcję liczby patogenów, na które organizm odpowiada autoagresją. Mogą nawet pomóc osobom z alergiami układu oddechowego, np. katarem siennym. Jednakże równie ważne jest trawienie pokarmów. Ludzie po prostu nie zdają sobie sprawy, jak istotne jest jego odpowiedni przebieg – mówi Cutler.

Kolejnym ważnym aspektem zagadnienia chronicznego bólu są leki. Według Cutler wszystkie farmaceutyki obciążą wątrobę i nerki oraz wpłyną na trawienie pokarmów. W dodatku większość leków zawiera dodatki i wypełniacze, m.in. gluten. – Szczerze? Jestem raczej maniaczką, jeśli chodzi o stosowanie enzymów, podobnie jak moi pacjenci. I wciąż słyszę cudowne historie – dodaje.

Jak działają poszczególne enzymy?

Amylaza, wydzielana przez gruczoły ślinowe i trzustkę, wspiera trawienie i rozkłada węglowodany na cukry proste.

Bromelaina wspomaga trawienie przez rozkładanie zawartych w pokarmach białek, poprawia wchłanianie składników odżywczych, usprawnia krążenie, likwiduje stany zapalne i usuwa płytkę miażdżycową, która przyczynia się do zawałów serca.

Katalaza rozkłada nadtlenek wodoru w komórkach na wodę i tlen.

Katepsyna wspomaga trawienie przez rozkładanie mięsa.

Celulaza wspomaga trawienie przez rozkładanie błonnika i celulozy w owocach, warzywach, zbożach i ziarnach.

Glukoamylaza rozkłada zawarty w zbożach cukier (maltozę).

Inwertaza wspomaga organizm w wykorzystywaniu sacharozy.

Laktaza, która rozkłada laktozę, cukier złożony zawarty w produktach mlecznych, jest doskonała dla osób z nietolerancją laktozy.

Lipaza rozkłada tłuszcze na kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, D, E i F, wspomaga metabolizm i jest pomocna w przypadku schorzeń sercowo-naczyniowych.

Nattokinaza hamuje aktywność fibrynolityczną i przynosi pozytywne efekty w przypadku zakrzepicy, niedokrwienia mięśnia sercowego i innych schorzeń sercowo-naczyniowych.

Pankreatyna, połączenie amylazy, lipazy i proteazy, jest stosowana w leczeniu chorób, w przebiegu których trzustka nie produkuje wystarczającej ilości enzymów, takich jak chirurgiczne usunięcie lub zapalenie trzustki i mukowiscydoza.

Papaina wspomaga trawienie przez rozkład zawartych w pokarmach białek na mniejsze łańcuchy peptydowe.

Pektynaza wspomaga trawienie przez rozkład owoców i innych bogatych w pektynę pokarmów, takich jak marchew, buraki, ziemniaki i pomidory.

Proteaza wspomaga trawienie przez rozkładanie białek na aminokwasy i zwalcza takie patogeny, jak bakterie, wirusy i komórki nowotworowe.

Proteaza S działa przeciwzapalnie w przypadku takich schorzeń, jak: zapalenie stawów, obrzęk, zapalenie opłucnej (stan zapalny nabłonka płuc) oraz zapalenie otrzewnej (stan zapalny nabłonka jamy brzusznej), jak również choroba zapalna żył, która prowadzi do żylaków i wrzodów.

Serrapeptaza może być stosowana w leczeniu infekcji i wspomaga profilaktykę zakrzepicy, miażdżycy oraz działań niepożądanych radio- i chemioterapii.

Enzymy kontra RZS

Tina Marcantel, pielęgniarka i naturopatka z Gilbert w Arizonie, miała 34-letnią pacjentkę o imieniu Mary. Kobieta zgłosiła się do jej gabinetu z zaczerwienieniem i obrzękiem stawów dłoni, palców i stóp. Od ok. 5 miesięcy bezskutecznie przyjmowała NLPZ (aspirynę i ibuprofen). Reumatolog zdiagnozował u niej reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) i zapewnił ją, że w przyszłości może przepisać silniejsze leki przeciwbólowe.

– Wdrożyłam u Mary ogólnoustrojowo enzymy proteolityczne przyjmowane doustnie na 2 godz. przed posiłkami lub po nich, na 3 tygodnie. Następnie zredukowałam dawkę o połowę, do dawki podtrzymującej, kontrolującej ból i stan zapalny – mówi Marcantel.

Naturopatka zaplanowała również 10-tygodniową akupunkturę w celu kontroli bólu (1 zabieg tygodniowo) i wykonała u pacjentki panel badań na nadwrażliwość pokarmową. Wykluczyła z jej diety wszystkie produkty, które mogły przyczyniać się do stanu zapalnego.

Pod koniec leczenia Mary przestała regularnie zażywać aspirynę i ibuprofen. Odczuwany przez nią ból zredukował się o 70%, zmniejszył się również obrzęk stawów.

Po 6 miesiącach pacjentka ponownie zgłosiła się do gabinetu. Kontynuowała przyjmowanie dawki podtrzymującej enzymów ogólnoustrojowych bez dalszej poprawy. Mary stwierdziła nawet, że ból zaczyna powoli narastać.

Marcantel ponownie, tym razem na 4 tygodnie, podwoiła dawkę enzymów do tej z etapu początkowego, a następnie z powrotem zredukowała ją do dawki podtrzymującej. W tym momencie Mary z radością zgłosiła obniżenie poziomu odczuwanego bólu nawet o 80%. Kobieta doznała również złagodzenia przewlekłego zapalenia zatok z powodu alergii sezonowych – schorzenia, z którym zmagała się od lat.

Jak przyjmować enzymy

Lekarze Ellen Cutler i Kevin Nelson zgodnie utrzymują, że aby terapia enzymatyczna była skuteczna, należy zastosować wystarczająco silną dawkę.

Nelson zaleca:

Na trawienie: Przynajmniej 50 tys. jednostek na dawkę.

W leczeniu ogólnoustrojowym: Przynajmniej 150 tys. jednostek na dawkę wraz z mieszanką proteolityczną. Należy ją przyjmować 3 razy dziennie, na godzinę przed posiłkiem lub po nim (wczesnym rankiem po jedzeniu i późną nocą przed snem).

Jak czytać etykiety

Międzynarodowy standard pomiarów stosowany na etykietach produktów zawierających enzymy wyznaczają jednostki kodeksu substancji chemicznych w żywności (ang. Food Chemicals Codex). Mogą być wyrażone w jednostkach o różnej aktywności dla każdego typu enzymu, a co za tym idzie – dosyć mylące, szczególnie że na niektórych etykietach zamiast nich umieszcza się miligramy. Poniżej przedstawiamy listę różnych rodzajów jednostek aktywności, jakie można znaleźć na opakowaniach preparatów:

  • U (ang. enzyme unit, jednostka enzymatyczna)

  • HUT (ang. haemoglobin unit, tyrosine basis, jednostki hemoglobiny na bazie tyrozyny)

  • USP (ang. United States Pharmacopeia, Farmakopea USA)

  • FU (ang. fibrinolytic units, jednostki fibrynolityczne), odnoszące się do zdolności nattokinazy do rozbijania fibryny – enzymu odpowiadającego za krzepnięcie krwi

  • MCU (ang. milk clotting units, jednostki krzepnięcia mleka), w oparciu o czas, w jakim enzym rozkłada białko mleka

  • GDU (ang. gelatin digesting units, jednostki aktywności proteolitycznej), w oparciu o czas, w jakim enzym rozkłada żelatynę

  • PU (ang. papain units, jednostki papainy)

  • SKB (od nazwisk twórców metody: Sandstedta, Kneena i Blisha), określa aktywność amylaz w rozkładzie węglowodanów)

  • DU (ang. used in brewing, stosowane w produkcji piwa), odpowiednik SKB

  • LU (ang. lipase units, jednostki lipazy)

  • jednostki FIP (na postawie metod diagnostycznych Międzynarodowej Federacji Farmaceutycznej)

Zarówno Cutler, jak i Nelson zwracają uwagę na istotę czytania etykiet:

  • Należy unikać produktów bez wymienionej liczby jednostek poszczególnych enzymów, których etykieta zawiera po prostu informację na temat „mieszanki” jednego lub większej liczby enzymów.

  • Najlepiej wybierać enzymy roślinne, które działają w organizmie o wiele łagodniej. – Wiele enzymów pochodzenia zwierzęcego pozyskuje się od starych martwych koni i krów, których mięso zawiera nie tylko mniejsze ilości tego rodzaju substancji, lecz także dużo adrenaliny – mówi Nelson.

  • Warto zwracać uwagę na substancje pomocnicze, szczególnie w mieszkankach enzymów. – Stearynian magnezu i sorbitol powodują czasem bóle żołądka, a barwniki, glutaminian sodu, wzmacniacze smaku, sorbitol i inne substancje mogą hamować działanie produktu – mówi Cutler.

  • Osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe lub z zaburzeniami krzepnięcia powinny ostrożnie stosować zawierające enzymy produkty, ponieważ formuły proteolityczne działają jak naturalne substancje rozrzedzające krew. Dla większości ludzi bez tego rodzaju zaburzeń przedawkowanie enzymów zwykle nie stanowi problemu.

  • W przypadku pojawienia się krwawienia z nosa, biegunki lub jakichkolwiek innych objawów czy dolegliwości należy zmniejszyć dawkę do czasu ich ustąpienia i stabilizacji układu trawiennego.

Enzymy są niezmiernie ważne dla odpowiedniego i skutecznego trawienia pokarmów. Jednak to zaledwie wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o pełnione przez nie funkcje.

Enzymy proteolityczne mogą działać ogólnoustrojowo. Zwalczają wówczas stan zapalny, ból stawów, nadmierne namnażanie bakterii i inne problemy zdrowotne.

W leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawów wykazano działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe bromelainy przy większym bezpieczeństwie niż w przypadku NLPZ

Każdy zmaga się z pewnego rodzaju stanem zapalnym, a enzymy wspomagają redukcję liczby patogenów, na które organizm odpowiada autoagresją.

OCZYMLEKARZE CI NIE POWIEDZĄ | LIPIEC 2018

Źródła:

www.drellencutler.com

www.foodenzymeinstitute.com

Bibliografia:BIBLIOGRAFIA

1 Appl Microbiol Biotechnol, 2005; 69: 126–32

2 Sci Rep, 2015; 5: 11601

3 J Bone Joint Surg Am, 2006; 88: 1208–14

4 Minerva Cardioangiol, 1996; 44: 515–24

5 Biomed Rep, 2016; 5: 283–8

6 Evid Based Complement Alternat Med, 2004; 1: 251–7

7 BioDrugs, 2001; 15: 779–89

8 Altern Med Rev, 2008; 13: 307–14

9 Integr Cancer Ther, 2008; 7: 311–6

10 Drugs, 2000; 59: 769–80

Polecany produkt

Jeśli zainteresował Cię ten temat koniecznie sprawdź nasze produkty:

Kup Bromelaina (60 kapsułek)Kup Laktaza (60 kapsułek)Kup ENADA (30 tabletek )
BromelainaLaktazaENADA
60 kapsułek60 kapsułek30 tabletek